HEEJOO ... ta notka raczej będzie dołująca i krótka bo nie mam humoru ani chęci do czego kolwiek .
wiecie co ? niby mam przyjaciół i osoby które mnie wspierają to i tak czuje się cholernie samotna . gdzieś w środku czuje taka CHOLERNĄ PUSTKĘ której nie umiem zapełnić .
mam moich przyjaciół na codzień, gadamy, wygłupiamy się a jak jest taka potrzeba to na wzajem wspieramy ale ostatnimi czasy nawet to nie daje mi uczucia szczęścia . nie wiem, może ze mną jest coś nie tak albo po prostu potrzebuje w życiu CZEGOŚ więcej ? albo KOGOŚ . . . nie wiem .
potrafię pomóc każdemu, wyciągnę nawet z największego gówna ale ... dlaczego nie potrafię pomóc sobie samej ? DLACZEGO ?! moje życie ostatnio przypomina ostatnio Florydę po hiraganie Katrina ... i nie wiem kiedy wróci do poprzedniego stanu, musiał by się stać CUD ale jak wszyscy wiemy cuda się nie zdarzają .