ahh . . . to bd raczej jeden z takich wpisów nad moim przemyśleniami i żeby "wypowiedzieć" na głos to co mam w głowie .
czasami myślę, że lepiej by było jak rzeczy były by BIAŁE albo CZARNE . . . nie jakieś szare, popielate czy sinokoperkowyróż . nie lubię sytuacji kiedy nie mam zielonego pojęcia jak komuś powiedzieć kilka słów prawdy w ten sposób, żeby go nie zranić albo jak wyjść z jakiejś sytuacji chociaż wydaje się ona totalnie bez wyjścia . w sumie jestem osobą szczerą czasami aż za bardzo i lubię jasne sytuacje ale czasami tak się nie da i to najbardziej mnie wnerwia .
ostatnio mam za dużo wolnego czasu i za dużo myślę nad tym co by było gdyby albo co straciła przez własną głupotę albo niezdecydowanie, to jest najbardziej dołujące. wyobrażasz sobie sytuacje które mogły wyglądać zupełnie inaczej jak bym powiedziała kilka słów więcej bądź mniej, zrobiła jeden krok w przód zamiast się cofać o jeden . . .
od jakiegoś czasu zastanawiam się dosyć intensywnie co by było jak bym komuś powiedziała to co naprawdę mam na myśli i jak by ona zareagowała, ale później dochodzę do wniosku przecież jeśli zrobię to i wyjdzie źle mogę go stracić na zawsze bo może źle to zrozumieć i bd kwas a tego nie chce ... tak wiem że mówi się że jeśli się nie spróbuje to bd się żałowało do końca życia, a co jeśli spróbuje i bd żałować że to zrobiłam ? nie cofnę czasu i swoich słów . . . zawsze mogę zagrać idiotkę i powiedzieć "żartowała" ale to chyba nie do końca jest w moim stylu . niby jestem odważna i wyluzowana ale czasami po prostu coś mnie przerasta jak każdego normalnego człowieka.
ahhh . . . . .