zastanawiałam się tak nad moim życiem ...
zastanawiałam się nad tym do czego dążyłam ...
zastanawiałam się co by było gdyby ....
zastanawiałam się co zrobiłam źle że nie mam tego czego chce ...
zastanawiałam się i zadręczałam . . .
ale to czego najbardziej potrzebowałam mam blisko siebie . skupiałam się nad tym czego nie mam a co chciała bym mieć a tak naprawdę to było zawsze obok mnie . .
to czego najbardziej mi w życiu potrzebne to miłość i wsparcie osób na których mi zależy .
wiem że oni zawsze są obok mnie i nie zależnie od sytuacji będą przy mnie .
goniłam za szczęściem, które według mnie miało mnie uszczęśliwić a tak naprawdę byłam szczęśliwa ... cały ten czas .
po prostu potrzebowałam bodźca który pozwolił by mi otworzyć oczy szczerzej, który spowodował że nauczyłam się patrzeć naprawdę a nie tylko widzieć . . .