niedziela, 31 sierpnia 2014

mini podsumowanie moich wakacji 2014 ! 
lipiec : 
  • spotkania z przyjaciółmi ( pełne śmiechu, płaczu, wsparcia ... generalnie koktajl młotowa >.< )
  • próby zdania egzaminu ... ( klęska ; ( ) 
  • leniuchowanie w domciu .. błogie lenistwo dla ciała i duszy 
  • dbanie o odpowiednią opaleniznę ( w końcu jak lato to nie można biegać bladym jak śmierć ; D )
  • zbyt wiele czasu na rozmyślenia o tym co było, jest i (chyba) będzie ; )
  • planowanie urlopu 
  • impreza urodzinowa Paci <3 ... ( spotkanie w babskim gronie, szaleństwo w klubie )
  • upragniony wyjazd na urlop ! Międzyzdroje !!
podsumowując lipiec : jakoś większość czasu spędziłam w zaciszu swojego kochanego, cieplutkiego, przytulnego łóżka : D ale jeśli miało się coś dziać to nie było sensu się opierać trzeba było działać ... lipiec był raczej spokojny i leniwy ;)

sierpień
  • powrót z urlopu : ((  ( 5 dni to zdecydowanie mało czasu, ale minimalny odpoczynek był, ciekawi ludzie też więc ; D )
  • minuty, godziny, dnie spędzone w zaciszu domu . . . nabieranie energii na nowy rok szkolny 
  • obowiązkowe spotkania z znajomkami, inaczej bym zdziczała w domu >.<  ( nachodzili mnie ! ; O )
  • 29.08.2014 = osiągnięcie wyznaczonego celu ! Yeeah ; D
  • koncert LemOn + obowiązkowa pożegnalna impreza w klubie  !
sierpień sierpień ... hmmm ? w sumie w większości  spędzony w domu, sporadyczne wyjścia żeby się wyrwać z domu .

ogólnie wakacje raczej spokojne, ale było kilka Meega chwil ale nie wszystko muszę tu pisać część zostawię dla siebie ; ) mogą sie wydawać nudne, ale wydaje mi się że w jakiś sposób były mi potrzebne takie wakacje ... więcej bycia sam na sam ze swoimi myślami niż spotkania w większym gronie . 
ey nie mówię że wyjścia był czymś złym NIEEE ! musiałam wychodzić inaczej był totalnie zbzikowała o.O 
po prostu trzeba było się wkupić na rzeczach najważniejszych od tych ważniejszych ; )
w sumie jutro wróci stała rutyna : wstawanie po 6, pójście do szkoły, powrót do domu jak po dwóch nockach w pracy  i sen ... praktycznie mało życia dla siebie samego . klasa maturalna więc czego tu więcej oczekiwać ; )

piątek, 29 sierpnia 2014

ten post który tu umieszczę po tak dłuuuugim czasie będzie poświęcony Ice Bucket Challenge w Polsce ...
z racji tego że coraz więcej młodych ludzi, znanych i mniej znanych bierze w tym udział a przyczłapało się to do nas z UK i USA . oni robili to dla jednej organizacji, wspomagali ją finansowo + oblewali się wodą co miało element zabawy, znalazło się to z dużym odzewem . 
po co lali się lodowatą wodą ? po to żeby efekt jaki daje lodowata woda jest przybliżony do choroby Stwardnienia Zanikowego Bocznym Rozsianym . chodzi o poczucie mrowienia które oni czują cały czas a my tylko na chwilkę. 
u nas niestety to skończyło się tylko z tym że oblewamy się wodą i mamy z tego frajdę zbliżone do durnego wyzwania z piwem ; / 
dlatego jeśli już musicie się oblać tą wodą to niech idzie za tym coś więcej ... więc mam do was prośbę jeśli już się oblaliście albo macie zamiar wpłacie chociaż symboliczne 10 zł na jaką organizacje walczącą z tą chorobą bądź daną osobę ; ) 
jeśli nie macie nikogo takiego albo nie chce wam się szukać mam dla was Kubusia : ) 

"Cześć koledzy i koleżanki  Mam na imię Kuba i w lutym skończę 11 lat. Można by powiedzieć taki prawie ze mnie nastolatek. 
Do piątego roku życia rozwijałem się prawidłowo, jak inne dzieci lubiłem biegać i grać w piłkę. 
Potem niestety zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Miałem coraz większe problemy z mówieniem i chodzeniem  Po długich wycieczkach po lekarzach okazało się że choruję na bardzo rzadką, genetyczną chorobę Huntingtona. Jest to choroba atakująca ośrodkowy układ nerwowy. Zwykle choroba ujawnia się w późnym wieku (na ogół u osób w wieku 35-50 lat), tak było w przypadku mojego taty. Ja cierpię jednak na jej dziecięcą odmianę, która jest dużo ostrzejsza w przebiegu. Mimo, że na moją chorobę nie wymyślono jeszcze lekarstwa możecie mi pomóc w codziennym funkcjonowaniu.

Fundacja " Zdążyć z Pomocą "
PLN: 15106000760000331000182615

w tytule przelewu prosze wpisać: 22777 Zając Jakub Brójce - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Wpłaty zagraniczne:

kod SWIFT (BIC): PKOPPLPW

PL 86 1240 1037 1787 0010 1740 2700
(darowizny w dolarach amerykańskich USD)


PL 31 1240 1037 1978 0010 1651 3186
(darowizny w euro)


Z dopiskiem: 22777 Jakub Zając Brójce - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia"